poniedziałek, 18 lutego 2019

David Zelinka o "Przesileniach"

Przesilenia są zakorzenione w tradycji – tak narodowej, europejskiej, jak i własnej, stwarzanej w trakcie 30 lat działaności Węgajt – ale świeżością i aktualnością wrastają w świat dzisiejszy. Działają na wielu poziomach, jako spektakl teatralny, wołanie o ratunek dla świata, klucz do dyskusji o sprawach, o których nie warto milczeć, wprowadzanie (aktorów i widzów) na drogę czujności, świadomości, odwagi działania. Łączą elementy oddalone i trudne do „skomunikowania”, których pojawienie się obok siebie jest jednak niewątpliwie pożądane i warte. W rzeczywistości spektaklowej nie ma podziałów – na świat artystyczny i ogólny, aktorstwo i bycie samym sobą, żywiołowość i artykulację – jest więc przestrzenią specyficznej wolności i jednocześnie wołaniem o wolność rzeczywistą, to znaczy – w obliczu aktualnych problemów i zagrożeń – czułą i odpowiedzialną.

David Zelinka o "Przesileniach"


Przesiłenia są zakorzenione w tradycji – jak narodowej, europejskiej, tak i własnej, stwarzanej w trakcie 30 lat działałności Węgajt – ale świeżeścią i aktualnością wrastają do świata dzisiajszego. Działają na wielu poziomach, jako spektakl teatralny, wołanie po ratunku (dla tego świata), klucz do diskuzji o sprawach, o których nie warto milczeć, wprowadzanie (aktorów i widzów) na drogę czujności, świadomości, odwagi działać. Łączą elementy oddalone i trudne do „skomunikowania”, których pojawienie się obok siebie jest jednak niewątpliwie pożądane i warte. W rzeczywistości spektaklowej nie ma podziałów – na świat artystyczny i ogółny, aktorstwo i bycie samym sobą, żywiołowość i artykulację – jest więc przestrzenią specyfiznej wołności i jednocześnie wołaniem po wołności rzeczywistej, to znaczy – w obliczu aktualnych problemów i zagrożeń – czułej i odpowiedziałnej
teatrwegajty.art.pl. Obsługiwane przez usługę Blogger.